
O kim dziś mowa?
你好, moi, cześć!
Uwielbiam fotografię. Jestem jedną z tych osób, która mogłaby godzinami przeglądać zdjęcia czy to na Instagramie, czy na pintereście. Niejednokrotnie to one mnie inspirują do tworzenia, do działania, do pisania. Dlatego nie przesadzę, kiedy napiszę, że ciężko żyłoby mi się bez tego...i bez wyjątkowych fotografów dostarczających silnych doznań estetycznych.
Pierwszy wywiad poświęcony tejże tematyce został przeprowadzony z Kacprem, czyli osobą z moich okolic, której twórczość również podziwiam. Dziś chciałabym przedstawić niezwykle utalentowaną Paulinę wykonującą pełne wrażliwości, ciepła sesje. A one trafiają głęboko w moje serduszko.
Bloga Fotohart poznałam jeszcze zanim założyłam Pandzie, a od tamtego czasu jestem częstym gościem jej strony, bo nie dość, że wpisy to wystawy przepięknych zdjęć, to dodatkowo obramowane są w wartościowe treści, m.in. "Warto wybrać się na profil fototechnika?" czy "Jak warto blogować?"
Poza tym, to właśnie dzięki Paulinie poznałam moją kolejną miłość fotograficzną, czyli Michała Brzegowego, o którym możecie przeczytać tutaj. I zdecydowanie obu tych artystów dzieli szczerość i emocjonalizm zdjęciowy. Dlatego chcę podkreślić to, jak bardzo cieszę się, że mogę przestawić tak zdolnego człowieka na Pandzi.
W jaki sposób opisałabyś swoje zdjęcia? Co w nich najbardziej cenisz?
Myślę, że przede wszystkim cenię w nich pewien luz. Każde z nich nie ma narzuconego schematu, nie podchodzę do każdej osoby tak samo. Jeśli jedna woli pozować - pozuje. Jeśli inna zaś woli zwyczajnie, bawić się kadrami - bawi się. Więc cenię w nich również indywidualne podejście do kadrów :)
Jak opisałabym swoje zdjęcia? Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, lecz na pewno mają w sobie cząstkę ciepła mieszaną z charakterem danej osoby, która znajduje się na zdjęciu :) Lubię nadawać również im lekkie przydymienie, by stworzyć swój klimat, który mi się podoba.
Jak opisałabym swoje zdjęcia? Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, lecz na pewno mają w sobie cząstkę ciepła mieszaną z charakterem danej osoby, która znajduje się na zdjęciu :) Lubię nadawać również im lekkie przydymienie, by stworzyć swój klimat, który mi się podoba.
Jaki sprzęt zwykle zabierasz ze sobą na sesje?
Głównie mojego Canona 70d z dwoma obiektywami: 50 mm 1.8 oraz 85 mm 1.8
Czy masz w głowie sesje, która byłaby Twoim marzeniem jesiennym? Jak wyglądałaby? A może już zrealizowałaś taką?
Oj mam sporo! I co "najgorsze" - ostatnio przez nie nie mogłam spać :D Mam w planach sesje jesienne, które będą konkretne, krótkie, lecz z osobami, które znam i chcę stworzyć proste, ale z klimatem - kadry. Dla mnie najważniejszym czynnikiem jest to, aby z daną osobą się znać bądź wiedzieć jak obydwie współpracujemy ze sobą :) Jeszcze takiej wymarzonej - nie zrealizowałam, ale jest blisko, by to zrobić.
Jak najlepiej uchwycić miłość, tę chemię między zakochanymi? Takie wyzwania fotograficzne są dla Ciebie łatwiejsze niż z jedną modelką/modelem czy wręcz przeciwnie?
Szczerze? Ciągle się uczę, by tę miłość odpowiednio uchwycić. Nie jest to proste, gdyż każdy pewnie wolałby zostawiać uczucia dla siebie nawzajem. I będąc z fotografem na sesji nagle się trzeba otworzyć, by stworzyć piękną sesję, która nie będzie tylko ładnymi kadrami. Myślę, że z czasem nabiorę jeszcze większej pewności w fotografowaniu par. Kocham to uczucie, gdy odbierają zdjęcia i są szczęśliwi z takiej pamiątki, a ja że mogłam takie mocne uczucie zapisać w zdjęciach :) Dużo łatwiej mi się pracuje z jedną modelką. Łatwiej załapać kontakt, gdy jest się tylko we dwójkę. Lecz obydwa rodzaje sesji uwielbiam!
Kto lub jakie miejsce jest najcięższe do sfotografowania według Ciebie?
Jeśli chodzi o kogoś, to na pewno tutaj wspomniałabym o osobach, które nie traktują zdjęć jako miłą pamiątkę czy coś ważnego, tylko jak zwykłe pstrykanie. Z takimi osobami tworzy się najgorzej. Co do miejsc - nie jestem mocną fanką miast, aczkolwiek też zależy których i o jakich porach. Dużo bardziej mnie ciągnie do wody, natury i gór!
Książki/filmy związane w jakikolwiek sposób z fotografią, które możesz polecić? Albo poradnik, albo fabularyzowane, co Ci przyjdzie do głowy!
Jeśli chodzi o książki to o fotografii cyfrowej na pewno dużo mi dały - sprawy techniczne bardziej mi się rozjaśniły :D Lecz mam w zanadrzu by podczas zimniejszego sezonu znaleźć więcej super książek o fotografii, bo przyznam że nie wiele ich czytałam. Co do filmów polecam filmiki Michała Brzegowego, FotoBłysk, Dawid Skoczylas, Jessicę Kobeissi, Irene Rudnyk, JacekWPhoto :)
Gdyby ktoś zlecił Ci spędzenie dwóch miesięcy w obcym kraju i fotografować go przez ten okres, którą nację wybrałabyś?
Pojechałabym, lecz tylko z bliskimi. Ciężko mi obecnie wyobrazić sobie opuszczenie kraju bez ukochanych osób.
Ulubiona pora dnia/pora roku na zdjęcia?
Zdecydowanie jesień i zima. Jestem typową osobą, która dużo bardziej woli chłodniejsze klimaty i wyróżniające się pory roku :)
Po przeczytaniu "Profil Fototechnika - Tak czy nie" zastanawiam się, jakim Ty chciałabyś być nauczycielem? Jak marzyłoby Ci się, aby zaplanować zajęcia dla takich pierwszoklasistów, którzy mają w sobie dużo zapału do tworzenia?
Przede wszystkim chciałabym na pewno bardziej nastawiona na praktykę niż teorię. Owszem, teoria to podstawa i nie obejdzie się bez niej, lecz chciałabym ją przedstawiać na większości przykładów niż tylko o niej mówić. Dodatkowo na pewno bym poruszyła również temat pracy jako samotnego fotografa, który prowadzi samodzielną firmę i jak się do tego zabrać od podstaw. Większość fotografów na rynku to wolni strzelcy i ogrom z nich, uczy się na własnym doświadczeniu. W tym również fotografowie z papierka, którym nie powiedziano jak zacząć, co zrobić by wyszło dobrze. I na pewno nie traktowałabym swoich uczniów jak rosnącą na ich oczach konkurencję. Szkoda, że czasami twórcy są dla siebie wilkami niż pomagają w dążeniu do celów. Jeśli chodzi o pierwszoklasistów to pozwalałabym im na lekcjach tworzyć sesje czy to w studiu, czy w plenerze, które będą ich takimi "muszę ją zrobić!". Gdy jest najwięcej zapału, trzeba to kreatywnie wykorzystać.
Które kwiaty są dla Ciebie najpiękniejszymi modelami?
Zdecydowanie białe róże bądź herbaciane, aczkolwiek ubóstwiam również konwalie, piwonie, lilie oraz magnolie czy też kwitnące wiśnie :)
Dlaczego akurat fotografia ślubna jest Twoim celem? Od razu samego początku przygody ze zdjęciami, wiedziałaś, że właśnie do tego chcesz brnąć?
Kiedyś fotografia ślubna totalnie mi nie podpadała, to mogę się przyznać. Cholernie się bałam, że przecież to ogromne wydarzenie! I w sumie - nadal za każdym razem mam stresa, ale takiego pomieszanego z przyjemnymi emocjami oraz ekscytacją. Jednocześnie też zawsze właśnie ten stres jest, czy aby na pewno podołam bo od początku poszłam na głęboką wodę - sama oraz bez lampy. Gdy realizowałam pierwszy cały reportaż, bardzo to polubiłam. Swobodę wykonywania tych wszystkich momentów. Nie ma czasu na pozowanie, jest czas na działanie. Wspaniale być niczym taki trochę duch, który dba o to, aby dany dzień zapamiętano jak najpiękniej. Ja od początku drogi z fotografią miałam w głowie, aby zostać ogólnie fotografem tylko portretowym, lecz z czasem wyszło inaczej i dążę do zostania fotografem ślubnym :)
I ostatnie, klasyczne pytanie, które zadałam poprzednikom: co doradziłabyś osobie zaczynającej swoją zabawę z fotografią? Czego ma się wystrzegać, unikać, a czym kierować?
Na pewno bym nie słuchała rad od osób, które robią zdjęcia tylko dla kasy. Drugie co bym doradziła to to, aby nie przestawać. A jeśli przyjdzie chwila zwątpienia to na chwilę przestać bądź robić to dla siebie. Fotografia wbrew pozorom może być świetna, ale ma swoje czarne strony. Trzeba być w tym wytrwałym i zawsze pamiętać, że to od nas zależy jak dane zdjęcie będzie wyglądać i z kim mamy okazję tworzyć :)
A na koniec
Jak zawsze chciałabym Wam bardzo gorąco podziękować za przeczytanie i mam nadzieję, że również poczuliście "to coś" w zdjęciach autorki Fotohart. Jestem przekonana, że ten wpis w dużym stopniu ubogacił Pandzie. W każdym razie na pewno mnie uszczęśliwił!
A ten wywiad zawierałby wielką dziurę, gdybym nie podziękowała przede wszystkim Paulinie za to, że zgodziła się, że miała ochotę, że poświeciła czas i mogłam podzielić się moim jednym ze skarbów wśród blogów.
Na samiuteńki finał chciałabym jeszcze polecić kwiatowe sesje.
Na samiuteńki finał chciałabym jeszcze polecić kwiatowe sesje.
Przesyłam dużo dobrej energii na ten tydzień! ☺
Panda Fińsko-Chińska
"享受" (xiǎng shòu), które pojawiło się na początku, jest mandaryńskim odpowiednikiem angielskiego słowa "Enjoy!"
Źródła zdjęć:
Pierwsze: Profesjonalizm w fotograficznym świecie Drugie i trzecie: Lekka czerwień Czwarte: Blogi VS Instagram Piąte: Sesje sesjami Szóste: Dobre życie Siódme: Jak warto blogować?
Zdjęcia Twojej rozmówczyni wyglądają trochę retro i idealnie na jesień ^^
OdpowiedzUsuńKochana Pando,
OdpowiedzUsuńBardzo spodobał mi się Twój wpis, a raczej wywiad. Ja takich artystycznych zdjęć nie potrafię robić. Jest to sztuka, której nie potrafię opanować i to tak totalnie :) Zdjęcia, które towarzyszą wywiadowi są bardzo klimatyczne, a przede wszystkim piękne.
Fotografia to magia, która potrafi zatrzymać czas w najpiękniejszym momencie. Jestem zachwycona nimi tak bardzo, że brakuje mi słów by je opisać..
Bardzo ciekawy wywiad, wzbogacony o piękne zdjęcia. 😊
OdpowiedzUsuńŚwietny wywiad, bardzo ciekawy. A zdjęcia są przepiękne i klimatyczne!
OdpowiedzUsuńMówią, że zrobić zdjęcie to nie sztuka, że cenne są tylko te kadry, do których potrzebne jest jeszcze szczęście. A ja myślę, że z prawdziwym talentem sztukę można stworzyć we wszystkim, nawet fotografując ulicę czy człowieka, który przecież specjalnie pozuje. Bo nie każdy umie uchwycić piękno osoby, zdarzenia czy miejsca. Szczęście w fotografii to nie wszystko.
OdpowiedzUsuńAniu, jak zawsze; bardzo mądre słowa i zgadzam się z Tobą.
UsuńPozdrawiam Cię ciepło!
Spędziłam właśnie zdecydowanie więcej czasu niż powinnam (w pracy jestem :D ) na blogu bohaterki Twojego wywiadu. Piękne zdjęcia. Nie myślałam, że kiedykolwiek tak spodobają mi się fotografie ludzi - zawsze zachwycałam się raczej zdjęciami przyrody. Naprawdę - i ten blog i wywiad to wspaniały początek tygodnia i pozytywny nastrój na resztę poniedziałku :)
OdpowiedzUsuńZarówno wywiad, jak i same zdjęcia Twojej rozmówczyni są naprawdę wspaniałe i inspirujące!
OdpowiedzUsuńPrzeczytane;) Jakbym miała napisać, co najbardziej dotknęło mnie w tym tekscie, to napisałabym: "nie bój się nowych rzeczy". To w nich możesz się zakochać i za nimi pójsć. Podobnie, jak autorka tekstu poszła za fotogragia slubną, a myślała, że nie podoła. Wydaje mi się, że też bardziej preferuję zdjęcia w otoczeniu natury... piękno, cisza, harmonia..
OdpowiedzUsuńosoba, z którą przeprowadzałaś wywiad*
UsuńZdjęcia są mega :)
OdpowiedzUsuńCiekawy wywiad i piękne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńZ chęcią zaglądam na bloga Pauliny! :) To jak wypowiada się o fotografii dowodzi jak wiele znaczy dla niej owa pasja <3 Takich ludzi podziwiam i kibicuje im z całego serca. Nie ma nic piękniejszego niż rozwijanie swoich pasji.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Super pasja. Ja niestety nie mam talentu w tej dziedzinie.
OdpowiedzUsuńRównież kocham fotografię! Mogłabym ją oglądać godzinami, czy to na stronach typu pinterest, weheartit czy na instagramach, blogach. Bardzo mnie natchniewa, pobudza do działania, do odkrywania swoich pasji, do patrzenia na świat przez obiektyw. Niestety, w kwestii fotografii jestem totalnym amatorem. Może kiedyś podszkolę się w tej pięknej pasji, może. Na razie jestem bardziej obserwatorem niż biorącą czynny udział :) A bloga Pauliny znam- z widzenia :) Koniecznie poczytam jej wpisy. Na pewno jest to ciepła, bardzo inspirująca osoba z talentem i dużą widzą w dziedzinie fotografii. Chętnie nauczę się czegoś od niej :)
OdpowiedzUsuńCudowny wywiad. Dziękujemy Ci Pandziu, że dzięki tobie możemy poznawać cudownych ludzi i ich niesamowite blogi. Jesteś niesamowita, z każdym twoim wpisem chcę więcej i więcej! :)
Naprawdę jesteś osobą, która dodaje skrzydeł.
Pozdrawiam ciepło ♡
Hmm zawsze mnie ciekawi czy w świecie mody można się wybić będąc nie wieszakiem - oczywiście w cudzysłowiu... ;)
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcia, fajnie oddają jesienny klimat. Faktycznie ze swoją pasją nie należy przestawać i się poddawać. Kiedyś przyniesie upragniony sukces o ile damy z siebie sto procent!
OdpowiedzUsuńCiekawy wywiad i piękne zdjęcia. Nigdy nie umiałam takich robić i już się raczej nie nauczę. :D Bardzo mi się podobają, mają ciekawy klimat, taki idealnie pasujący do jesieni. ;)
OdpowiedzUsuńFotografia ślubna to ciężki temat. Tu rzadko jest miejsce na powtórkę. Pytanie o uchwycenie miłości, uczucia w kadrze i mi dało do myślenia- bo jak to zrobić, aby nie było za infantylnie, za bardzo pozowane czy też za sztuczne? Oto jest pytanie;)))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)
Ciekawy !!!
OdpowiedzUsuńZnałam bloga i nie raz zachwycałam się cudnymi zdjęciami tej blogerki. Widać, że ma talent i dusze do tego. Podobają mi się twoje pytania, zawsze masz ciekawe pomysły by spytać o coś nietuzinkowego :) Paulina może być niezłą inspiracją dla początkujących fotografów. Dla mnie aparat to magia po prostu, moja siostra uczy się na fotografkę. Poleciłam jej filmiki wymienione z wywiadu może znajdzie coś czego nie zna :). Ja sama tak jak Ty lubię przeglądać zdjęcia i szukać w nich inspiracji :) W wielu znalazłam ciekawe historie, które musiałam opisać :)
OdpowiedzUsuńMega utalentowana osoba! Przepiękne zdjęcia, mają w sobie "to coś", taką zamkniętą cząstkę emocji i uczucia. Na prawdę trzeba być pasjonatą, żeby umieć to uchwycić!
OdpowiedzUsuńDziękuję za ten wywiad!