Dziś wyjątkowy post. Zakładając bloga, wiedziałam, że jedną z rzeczy, którą chcę tutaj zamieszczać to zdecydowanie: wywiady. Nieważne, czy to z ludźmi z mojego otoczenia, czy z tymi osobami znalezionymi w Internecie. Ważne, żeby był to człowiek utalentowany i z pasją, bo zawsze są oni dla mnie kopalnią inspiracji i mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto także poczuje się chociaż odrobinę zmotywowany.
Poznaj dziś proszę – Kacpra, 16-letniego chłopaka, którego zdjęcia kupiły mnie od razu. Widzę w nich ogrom pracy, samodyscypliny i przede wszystkim miłości do swojego hobby. Tym chętniej zapraszam Cię do tego, co naskrobał Kacper. Było mi niezwykle miło móc zadać parę pytań tak zdolnej osobie.
Obecnie używam dwóch obiektywów: 50mm i 17-50mm, ze światłem odpowiednio f/1.8 i f/2.8. Moje dwa najbardziej ulubione, bo... jedyne, jakie mam. Niezbędny jest pomysł na zdjęcie, przynajmniej zamysł tego, co chce osiągnąć.
- Ile lat już "siedzisz" w fotografii? Jak to się zaczęło?
Zaczęło się tak nietuzinkowo to wszystko: Nie dalej jak trzy lata temu dostaliśmy projekt szkolny o zanieczyszczeniu środowiska naszej okolicy i mieliśmy wykonać zdjęcia... śmieci? Tak. Śmieci. Nie pamiętam, co mnie tak w tym zafascynowało....
- Bardzo podoba mi się jedna z Twoich rad na Instagramie, a konkretniej: "kombinuj!". Od początku przygody ze zdjęciami miałeś tę myśl w głowie?
Lubiłem i lubię kombinować. Staram się pracować nad kombinowaniem. Kombinowanie to pasja. Od początku mi to hasło w głowie siedziało. Zauważyłem że nieświadomie wybierałem rzeczy, które wymagają kombinowania. Uzależnić się od kombinowania - to jest coś...
- Cierpliwość jest ważna podczas fotografowania. Czasem brakuje Ci jej czy raczej nie masz z nią problemu?
Myślę, że każdemu brakuje cierpliwości jak coś nie idzie po jego myśli, a ja do wyjątków nie należę. Brakuje jej przeważnie wtedy jak chcę zwierzęta uchwycić, w skrócie: "coś co ma nogi i swój świat". Trzeba w ten świat zanurzyć, zrozumieć go... Ale można też nie zrozumieć i co wyjdzie to wyjdzie, często nawet lepsze od tego co się chciało.
- Wyobrażam sobie, ile wrażliwości mają w sobie fotografowie. Ile osobliwości dostrzegają każdego dnia. Jak myślisz, jaka cecha powinna jeszcze towarzyszyć fotografom?
Trzeba mieć to "coś", nie chodzi o talent, który jest efektem ciężkiej pracy, ale o kreatywność, pokorę, otwartość i chęć samodoskonalenia się. Musisz być twórczy, mieć świadomość, że zawsze znajdą się lepsi od Ciebie, i dążyć do bycia doskonalszym. I to tyczy się wszystkiego, nie tylko fotografii.
- Wrażliwa natura to niełatwy orzech do zgryzienia. Co z krytyką? Jak sobie z nią radzisz?
Jak wiadomo początki bywają, a wręcz zawsze są trudne. Najwięcej krytyki dostawałem w internecie, a mimo to nie bałem się publikować moich kolejnych prac. Oczywiście krytyki nie możemy wrzucać do jednego worka: jest konstruktywna i ta druga z "emocjami". Konstruktywne zawsze powinny być miłe widziane, jeśli chodzi o tą drugą to wszyscy mówią: "Omijać, nie słuchać, nie odpowiadać", ja łamałem tę zasadę, odpowiadając na takie komentarze, przyznając im rację i samego siebie jeszcze "pogrążając". Uważam, że w takich chwilach dystans do samego siebie pozwala "eliminować" takie osoby i zachowania.
- A co w sytuacjach, gdy dostrzegasz piękną rzecz, miejsce lub zwierzę do uwiecznienia? Masz w głowie jak idealnie wyglądałaby on na zdjęciu, ale nie masz aparatu przy sobie. Przydarzyło Ci się to kiedyś? Co wtedy?
Przydarzyło się mi to wiele razy i z pewnością przydarzy się jeszcze. Co wtedy? Jest żal do samego siebie, że mogłem jednak ten aparat zabrać, przecież nie zaszkodziło by mi to. Mówią iż człowiek uczy się na błędach, to nie jest tak do końca prawda... Błędy błędami: sztuką jest je naprawić.
- Oprócz fotografii, czym jeszcze się zajmujesz? Stawiasz zdjęcia na pierwszym miejscu, czy coś jest ponad nimi?
Oprócz fotografii gram na pianinie, tworzę melodie, grafiki, animacje, programuję... Nie stawiam niczego na pierwszym miejscu, każde z tych zajęć po równo traktuję, każde stawia jakieś wyzwanie, każde w pewnym sensie relaksuje.
- Czy zdjęcia są czasem odzwierciedleniem Twojego humoru, samopoczucia? Czy raczej nie są one uzależnione od tego?
Czy są odzwierciedleniem samopoczucia? Na pewno tak. Humoru? Nie zawsze, ale nadrabiam to w opisach.
- W kim odnajdujesz największe wsparcie, jeśli chodzi o fotografię?
Może nie w "kim", a w "czym". Nie mam autorytetów, ale mam wielu fotografów, których właśnie zdjęcia, pojedyncze fotografie mi się podobają i w pewnym stopniu takimi pracami się inspiruję.
- Jest zdjęcie, z którego jesteś szczególnie dumny? Dlaczego?
Mam kilka takich zdjęć... Trudno mi wskazać faworyta.
- Po Instagramie widać, że jesteś zafascynowany niebem, zachodami słońca. Skąd ta fascynacja w Tobie?
Nie nazywajmy tego fascynacją. To jest tak mniej więcej jakby do piekarza powiedzieć: "Po wypiekach widać, że jesteś zafascynowany mąką, drożdżami". Robiąc ujęcia na dworze, gdziekolwiek jestem narażony, że niebo, jego skrawek wkradnie się do obiektywu... A tym bardziej przy krajobrazach, którym najprościej zdjęcie zrobić (pomijam fakt kombinowania).
- Jest coś, co nie podoba Ci się w Twoim hobby? Czego żałujesz, robiąc zdjęcia?
Gdyby mi się coś nie podobało w moim hobby, to raczej by ono nim nie było (no może ceny sprzętu, ale to inna bajka). Czego żałuję robiąc robiąc zdjęcia? Że ogranicza mnie moja wyobraźnia...
- Oczywiście jeszcze jedno, standardowe pytanie, ale jest ono tym, na co najbardziej wyczekuje podczas wywiadów. Niejednokrotnie zdarzyło się tak, że odpowiedź na nie, zmotywowała mnie do działania: Co doradziłbyś osobom, które chcą zacząć zabawę z fotografią? Czego, Twoim zdaniem, mają się wystrzegać?
Najlepiej od razu aparat w rękę i do roboty: otoczyć się fotografią, inspirować się, być aktywnym, interesować się. Teorię odłożyć na później. Nie będziesz genialnym programistą, tylko dlatego, że przez 10 lat przychodzisz do pracy. Nawet trzy kierunki studiów nie pomogą, jeśli prześpisz je pod ławką itd. Musisz zdawać sobie sprawę z tego, CO CHCESZ osiągnąć, a to, JAK to zrobisz, przyjdzie samo z czasem. Im bardziej precyzyjna będzie to wizja, tym łatwiej będzie Ci weryfikować postępy, patrzeć wstecz i wyciągać wnioski z błędów. Musisz fotografować. Świadomie fotografować.
Zdjęcie:
Kuva
照片 (zhàopiàn)